
- osobowych
- dostawczych
- terenowych (4x4)
- sprzedaż
- montaż
- naprawa
- przechowalnia
Sklep Online: oponyfelgilodz.pl - nowe opony
Poczta elektroniczna:
opony@uzywaneopony.net
Danpol Łódź to firma świadcząca profesjonalne usługi w zakresie wymiany i
sprzedaży felg stalowych i aluminiowych oraz opon nowych i używanych do
samochodów osobowych, terenowych, dostawczych, motocykli zarówno dla
klientów indywidualnych jak i małych podmiotów gospodarczych oraz innych firm z
terenu województwa łódzkiego. Wykonujemy również wszelkie naprawy bieżące
(przeguby, półosie, klocki i szczęki hamulcowe, amortyzatory, sprężyny itp).
Oferujemy akcesoria do felg i opon (śruby do felg, pierścienie centrujące, nakrętki do felg,
zabezpieczenia kół, wentyle chromowane, dętki).
Nasza solidna fachowa i wyszkolona załoga służy pomocą doradczą a nowoczesne
maszyny i urządzenia wulkanizacyjne gwarantują profesjonalne i rzetelne
wykonanie usługi.
Serdecznie zapraszamy do naszej nowej strony internetowej gdzie mogą Państwo zapoznać się z proponowaną przez nas ofertą.
Serdecznie zapraszamy do współpracy!
więcej informacji na naszej oficjalnej stronie:
>> www.uzywaneopony.net <<
Шиномонтаж в Danpol легко и быстро. Наш шиномонтаж в Лодзи готов предложить Вам широкий спектр услуг по ремонту шин,правке штампованных дисков и балансировке колес и колесных дисков. Мы используем высокотехнологическое оборудование от производителей мирового класса, которое позволяет достичь высоких результатов при шиномонтаже и балансировке колес.
Предлагаем широкий спектр услуг по монтажу и демонтажу колёс, ремонту, балансировке, а так же переобувке.
Операции по демонтажу и последующей установке шин, их ремонт проводятся на ваших глазах и занимают считанные минуты, а накопленный за годы работы опыт наших сотрудников позволяет нам делать это не только быстро, но в первую очередь качественно и аккуратно, не нанося повреждений на покрытие диска.
Źrdło: https://www.money.pl/ | 22.07.2026 21:31
Brytyjski gigant JLR ma absolutnie odważny plan na wypełnienie luki po znikających z rynku, kultowych limuzynach i GT Jaguara. Odpowiedzią nie jest jednak kolejny klasyczny sedan, lecz Range Rover GT – przełomowy, elektryczny crossover Gran Turismo, który bezczelnie wkracza na terytorium zarezerwowane dotąd dla legendarnego kota.
Koncern Jaguar Land Rover (JLR) przechodzi odważną transformację. Podczas gdy marka Jaguar pożegnała się z tradycyjną gamą spalinowych limuzyn i przechodzi radykalny reset w stronę ultraluksusowych modeli na prąd, w portfolio koncernu powstała odczuwalna pustka. Klienci poszukujący sportowej elegancji, niskiej sylwetki i wybitnego komfortu na długich trasach, z jakich od dekad słynął Jaguar, mogli poczuć się osamotnieni.
Zamiast jednak biernie przyglądać się rynkowi, wychodzi na to, że Anglicy z Solihull postanowili wykorzystać najsilniejszą markę w swoim portfelu. Nowo wydzielona, samodzielna marka Range Rover sprawia wrażenie, jakby miała przejąć zadanie zbudowania prawdziwego pogromcy autostrad – ale robi to całkowicie po swojemu.
Nowy Range Rover GT to piąty model w gamie luksusowej marki i zarazem największa konstrukcyjna rewolucja w jej historii. Zamiast potężnej, kanciastej bryły SUV-a, Range Rover po raz pierwszy proponuje smukłe Gran Turismo o podwyższonym prześwicie i wyraźnie zaznaczonej linii coupé.
To auto ma idealnie zrealizować misję, którą dotąd pełniły flagowe modele Jaguara: zapewniać absolutny komfort podczas wielogodzinnych podróży na dalekich dystansach. Samochód zachowa przy tym charakterystyczny gen Range Rovera – doskonałe właściwości jezdne w utwardzonym i lżejszym terenie.

Range Rover GT (fot. Range Rover)

Range Rover GT (fot. Range Rover)

Range Rover GT (fot. Range Rover)
Pod smukłym nadwoziem Range Rovera GT znajdzie się nowoczesna platforma EMA (Electric Modular Architecture). Choć model zadebiutuje jako pełny elektryk (BEV), producent potrafi słuchać rynku i pod pewnymi względami łamie doktrynę, rozważając również wprowadzenie pełnej hybrydy (HEV).
Przewidywana specyfikacja techniczna:

Range Rover GT (fot. Range Rover)

Range Rover GT (fot. Range Rover)

Range Rover GT (fot. Range Rover)

Range Rover GT (fot. Range Rover)

Range Rover GT (fot. Range Rover)
Projektanci kabiny nowego Range Rovera GT postanowili całkowicie przewartościować definicję brytyjskiego luksusu i odciąć się od dotychczasowych, wieloletnich przyzwyczajeń klientów. Zamiast klasycznego wykończenia pełnego skórzanych obić, deska rozdzielcza została powleczona zaawansowaną, elegancką tkaniną, co nadaje wnętrzu niezwykle nowoczesny i surowy, a zarazem przytulny charakter. Cała kabina została zaprojektowana w duchu rygorystycznego minimalizmu – uwagę przykuwa duży, centralnie umieszczony ekran dotykowy, podczas gdy tradycyjny zestaw wskaźników tuż nad kierownicą zredukowano do niewielkiego, dyskretnego wyświetlacza. Aby nie zaburzać czystości formy, nawiewy powietrza pozostają niemal całkowicie ukryte przed wzrokiem pasażerów, a klasyczną dźwignię wyboru biegów z konsoli centralnej przeniesiono bezpośrednio na kolumnę kierownicy.
Zamaskowane egzemplarze przechodzą obecnie finałowe testy drogowe. Światowa premiera Range Rovera GT odbędzie się jeszcze w 2026 roku, a jego produkcja zostanie zlokalizowana w brytyjskiej fabryce w Halewood. Dokładna data premiery nie jest jeszcze znana, ale z pewnością poinformujemy Was o tym, gdy tylko producent wyklaruje do końća swoje plany oraz ostateczną specyfikację nadchodzącego modelu Range Rover GT.
Źrdło: https://v10.pl/ | 22.07.2026 13:48
Źrdło: https://www.money.pl/ | 22.07.2026 12:59
Źrdło: https://www.money.pl/ | 22.07.2026 12:35
Źrdło: https://www.money.pl/ | 22.07.2026 12:16
Źrdło: https://www.money.pl/ | 22.07.2026 12:09
Europejski rynek motoryzacyjny w czerwcu 2026 roku odnotował gwałtowny zwrot w stronę elektromobilności. Z danych instytutu Dataforce wynika, że sprzedaż samochodów elektrycznych skoczyła o ponad połowę rok do roku. Wśród głównych zapalników zmian analitycy wymieniają sytuację na Bliskim Wschodzie i skokowe wzrosty cen na stacjach paliw.
Czerwiec 2026 roku przejdzie do historii europejskiej motoryzacji jako miesiąc wyraźnego przełomu. Łącznie na drogi Starego Kontynentu wyjechało 1,38 mln nowych samochodów osobowych, co stanowi 13-procentowy wzrost w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.
Największe dynamiki odnotowano jednak w segmencie pojazdów zasilanych prądem. Popyt na auta w pełni elektryczne (BEV) wzrósł o niespotykane od dawna 52%.
Analitycy rynku wskazują, że kluczowym czynnikiem wyzwalającym ten nagły skok i bum na „elektryki” były czynniki geopolityczne. Zaostrzający się konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do odczuwalnych podwyżek cen ropy naftowej i paliw na stacjach. Niepewność co do przyszłych kosztów eksploatacji aut tradycyjnych skłoniła wielu kierowców i zarządców flot do przyspieszenia decyzji o przejściu na napędy nisko- i bezemisyjne.

Elektryczne samochody, takie jak Nissan Micra (2026) zyskują na popularności (fot. Nissan Polska)

Elektryczne samochody, takie jak Nissan Micra (2026) zyskują na popularności (fot. Nissan Polska)

Elektryczne samochody, takie jak Nissan Micra (2026) zyskują na popularności (fot. Nissan Polska)

Elektryczne samochody, takie jak Nissan Micra (2026) zyskują na popularności (fot. Nissan Polska)

Elektryczne samochody, takie jak Nissan Micra (2026) zyskują na popularności (fot. Nissan Polska)
Klienci w Europie najchętniej wybierali sprawdzone rynkowo bestsellery oraz dopracowane, miejskie nowości. Na szczycie list sprzedażowych uplasowały się następujące „elektryki”:
Rosnącą popularnością cieszyły się również napędy hybrydowe – hybrydy Plug-in (PHEV) odnotowały wzrost o 25% rok do roku, z kolei klasyczne hybrydy (HEV) osiągnęły wzrost o 26% r/r.
Podczas gdy segmenty zelektryfikowane notowały dwucyfrowe wzrosty, tradycyjne silniki spalinowe wyraźnie traciły na znaczeniu. Rejestracje samochodów z klasycznymi silnikami benzynowymi spadły o 2,5%, natomiast spadek w przypadku silników Diesla wyniósł aż 12%. Trend ten wskazuje, że diesel staje się w Europie napędem wysoce niszowym, wybieranym głównie do specyficznych zastosowań flotowych.

Škoda Enyaq Coupé RS (fot. Mateusz Żuchowski / V10.pl)

Škoda Enyaq Coupé RS (fot. Mateusz Żuchowski / V10.pl)

Škoda Enyaq Coupé RS (fot. Mateusz Żuchowski / V10.pl)

Škoda Enyaq Coupé RS (fot. Mateusz Żuchowski / V10.pl)

Škoda Enyaq Coupé RS (fot. Mateusz Żuchowski / V10.pl)
Istotnym punktem czerwcowego raportu jest bezprecedensowy sukces marek pochodzących z Chin. Koncerny z Państwa Środka odnotowały łączny wzrost sprzedaży w Europie o zdumiewające 118% w skali roku.
Trzej chińscy giganci idą w Europie dosłownie „łeb w łeb”:
| Koncern | Liczba zarejestrowanych aut (czerwiec 2026) |
| SAIC Group (m.in. MG) | 38 640 szt. |
| BYD | 38 300 szt. |
| Chery | 35 228 szt. |
Agresywna polityka cenowa, bogate wyposażenie standardowe oraz coraz szybsza rozbudowa sieci dealerskich sprawiają, że producenci z Azji na dobre umacniają swoją pozycję na europejskim rynku. Jeśli są w stanie zaoferować dobre jakościowo samochody elektryczne ze świetnym wyposażeniem i jeszcze lepszą ceną – z perspektywy klienta decyzja zakupowa w ogóle nie jest podejmowana na linii Chiny vs Europa, a raczej „którego Chińćzyka wybrać” – i trudno się temu dziwić.

BYD Dolphin Surf (fot. BYD)

BYD Atto 2 (fot. BYD)

BYD Seal U (fot. BYD)
Źrdło: https://v10.pl/ | 22.07.2026 8:14
Volkswagen stawia na rewolucję w napędach spalinowo-elektrycznych. Niemiecki producent wprowadza do oferty w pełni hybrydowy układ napędowy (HEV), który trafi pod maskę kultowego Golfa oraz popularnego SUV-a T-Roc. Nowa technologia ma przynieść nie tylko niespotykaną dotąd płynność jazdy, ale przede wszystkim znaczące obniżenie zużycia paliwa – nawet o 35% w porównaniu do tradycyjnych silników benzynowych.
Przez lata gama zelektryfikowanych napędów Volkswagena opierała się głównie na miękkich hybrydach (mHEV) oraz hybrydach plug-in (PHEV), wymagających ładowania z gniazdka. Klientom szukającym klasycznego, samoładującego się napędu typu HEV (znanego chociażby z modeli konkurencji) brakowało jednak bezpośredniej alternatywy w segmencie popularnym. Nowa jednostka nadrabia te zaległości z nawiązką.

Volkswagen Golf i Volkswagen T-ROC (fot. Volkswagen)

Volkswagen Golf i Volkswagen T-ROC(fot. Volkswagen)
Sercem nowego układu jest dopracowana jednostka spalinowa połączona z silnikiem elektrycznym oraz wydajnym, kompaktowym akumulatorem, który ładuje się automatycznie podczas odzyskiwania energii z hamowania (rekuperacji) oraz pracy silnika spalinowego.
Kluczowe zalety nowego rozwiązania to:

Volkswagen T-Roc R-Line (2026) – nowa hybryda zmniejszy spalanie nawet o 35% (fot. Mateusz Żuchowski/V10.pl)

Volkswagen T-Roc R-Line (2026) – nowa hybryda zmniejszy spalanie nawet o 35% (fot. Mateusz Żuchowski/V10.pl)

Volkswagen T-Roc R-Line (2026) – nowa hybryda zmniejszy spalanie nawet o 35% (fot. Mateusz Żuchowski/V10.pl)

Volkswagen T-Roc R-Line (2026) – nowa hybryda zmniejszy spalanie nawet o 35% (fot. Mateusz Żuchowski/V10.pl)

Volkswagen T-Roc R-Line (2026) – nowa hybryda zmniejszy spalanie nawet o 35% (fot. Mateusz Żuchowski/V10.pl)

Volkswagen T-Roc R-Line (2026) – nowa hybryda zmniejszy spalanie nawet o 35% (fot. Mateusz Żuchowski/V10.pl)

Volkswagen T-Roc R-Line (2026) – nowa hybryda zmniejszy spalanie nawet o 35% (fot. Mateusz Żuchowski/V10.pl)
Decyzja o wdrożeniu pełnego napędu hybrydowego do modeli Volkswagen Golf oraz Volkswagen T-Roc to strategiczny ruch. Oba samochody należą do ścisłej czołówki najchętniej wybieranych aut w Europie. Wprowadzenie oszczędnej, samoładującej się hybrydy stanowi bezpośrednią odpowiedź na rosnące ceny paliw oraz rygorystyczne normy emisji spalin.
Nowy napęd sprawi, że kierowcy szukający aut do codziennego ruchu miejskiego i podróży zamiejskich otrzymają alternatywę łączącą zalety silnika benzynowego z oszczędnością auta elektrycznego – bez trudności związanych z infrastrukturą ładowania.
Wprowadzenie hybrydowych wersji Golfa i T-Roca to ważny element szerszej strategii elektryfikacji koncernu z Wolfsburga. Szczegółowe dane techniczne, dokładne parametry mocy poszczególnych wariantów oraz oficjalne cenniki dla polskiego rynku zostaną ujawnione przez producenta w najbliższych miesiącach.

VW Golf R (Fot. V10.pl)

VW Golf R (Fot. V10.pl)

VW Golf R (Fot. V10.pl)

VW Golf R (Fot. V10.pl)

VW Golf R (Fot. V10.pl)
Źrdło: https://v10.pl/ | 22.07.2026 7:52
Źrdło: https://www.autocentrum.pl/ | 21.07.2026 17:00
CUPRA poszerza ofertę swojego kompaktowego, elektrycznego modelu Raval. W gamie pojawia się nowa wersja wyposażenia Plus oraz ulepszony akumulator, który przełoży się na lepsze osiągi i większy zasięg. Przyjrzyjmy sie zatem nieco bliżej temu, co zmienia się w elektrycznym modelu hiszpańskiej marki i co oferuje nowa wariacja CUPRA Raval Plus.
CUPRA nie zwalnia tempa w procesie elektryfikacji swojej floty. Popularny, miejski samochód elektryczny – CUPRA Raval – doczekał się istotnych modyfikacji technologicznych oraz rozszerzenia oferty o nową wersję wyposażeniową Plus. Modyfikacje obejmują przede wszystkim zmodernizowaną baterię, która ma zapewnić wydajniejsze zarządzanie energią oraz lepsze parametry użytkowe.
Nowa wersja jest odpowiedzią marki na rosnące wymagania kierowców poszukujących dynamicznego, a zarazem praktycznego auta na prąd do codziennej jazdy miejskiej i podmiejskiej.

CUPRA Raval Plus (fot. CUPRA)
Wariant Plus wnosi do gamy CUPRA Raval szereg udoskonaleń, które podnoszą komfort oraz standard wyposażenia standardowego. Do najważniejszych wyróżników nowej edycji należą:

CUPRA Raval Plus (fot. CUPRA)
Sercem odświeżonego modelu jest zmodernizowany akumulator. Inżynierowie marki skupili się na optymalizacji chemii ogniw oraz ulepszeniu systemu zarządzania temperaturą (thermal management). Dzięki temu CUPRA Raval z nową baterią charakteryzuje się:
Nowa wersja CUPRA Raval Plus skierowana jest do kierowców, którzy szukają bezkompromisowego połączenia sportowego charakteru z funkcjonalnością miejskiego auta elektrycznego. Auto idealnie wpisuje się w potrzeby osób poszukujących nowoczesnego designu, dobrej dynamiki oraz nowoczesnych technologii pokładowych.
Szczegółowe cenniki, specyfikacje techniczne oraz dostępność wersji Plus w polskich salonach nie został jeszcze zaprezentowane przez importera – kiedy tylko to nastąpi, z pewnością wrócimy do tematu.

CUPRA Raval Plus (fot. CUPRA)
Czym różni się CUPRA Raval Plus od wersji podstawowej?
Wersja Plus oferuje bogatsze wyposażenie standardowe, udoskonalony pakiet technologiczny, nowe systemy bezpieczeństwa oraz zoptymalizowany układ zasilania z nową baterią.
Czy CUPRA Raval ma nową baterię?
Tak, model otrzymał udoskonalony akumulator o zoptymalizowanej wydajności i poprawionym zarządzaniu energią, co wpływa na stabilność ładowania i zasięg.
Ile będzie kosztować CUPRA Raval Plus?
Choć sama CUPRA Raval jako w 100% elektryczny miejski samochód dostępna jest od ręki już od 99 900 zł brutto, wariant Raval Plus nie ma jeszcze oficjalnego polskiego cennika.

CUPRA Raval Plus (fot. CUPRA)
Źrdło: https://v10.pl/ | 21.07.2026 11:03
Pamiętacie malutkiego Smarta ForTwo, który potrafił zaparkować tam, gdzie inne auta nawet nie próbowały wjechać? Mamy świetną wiadomość dla fanów miejskiej mobilności. Marka Smart oficjalnie potwierdza: kultowy, dwuosobowy maluch wraca do gry pod nową nazwą Smart #2! Poznaj szczegóły nowego projektu, który łączy nostalgiczną kompaktowość z zaawansowaną technologią napędu elektrycznego.
Rynek samochodów elektrycznych w ostatnich latach został zalany wielkimi, ciężkimi SUV-ami. Na szczęście producenci powoli przypominają sobie o prawdziwym przeznaczeniu aut na prąd – wydajnej i bezproblemowej jazdzie po zatłoczonych aglomeracjach. Odpowiedzią na potrzeby kierowców szukających idealnego auta do miasta ma być Smart #2, bezpośredni następca uwielbianego Smarta Fortwo.
Inżynierowie stojący za nowym projektem postawili sobie jasny cel: stworzyć pojazd, który maksymalnie wykorzysta swoją skromną powierzchnię. Smart #2 ma zachować charakterystyczną, niezwykle kompaktową sylwetkę, z której zasłynął jego poprzednik, ale zaoferuje znacznie nowocześniejsze rozwiązania.
Co wiemy o nowym Smarcie #2?

Smart #2 (SmartForTwo 2026) (fot. Smart)
Nowy Smart #2 to odpowiedź na rosnące wyzwania urbanistyczne. To idealna propozycja dla:
Choć marka powoli dawkuje informacje, wyczekiwany maluch ma być dopełnieniem nowej gamy modelowej marki (obok większych crossoverów Smart #1 i Smart #3). Premiera nowego Smarta #2 – choć na chwilę obecną nie jest w żaden sposób określona w czasie – z pewnością będzie jednym z najbardziej wyczekiwanych debiutów w segmencie mikroaut elektrycznych (A-segment EV).
I nic w tym dziwnego – nowy projekt pokazuje jasno, że klasyczna koncepcja miejskiego auta nie umarła – po prostu potrzebowała elektrycznego restartu na miarę XXI wieku.

Smart #2 (SmartForTwo 2026) (fot. Smart)
Czy Smart #2 będzie autem dwuosobowym?
Tak, wzorem klasycznego Smarta Fortwo, model #2 ma być zwartym, dwumiejscowym autem miejskim stworzonym z myślą o maksymalnej wydajności przestrzennej.
Czy Smart #2 będzie całkowicie elektryczny?
Tak, nowa generacja samochodów marki Smart w pełni stawia na napęd zeroemisyjny (BEV).
Kto odpowiada za produkcję nowego Smarta?
Marka Smart to obecnie spółka typu joint-venture pomiędzy koncernem Mercedes-Benz (odpowiedzialnym za design i stylistykę) oraz chińskim gigantem Geely (dostarczającym technologię i platformy podłogowe).
Źrdło: https://v10.pl/ | 21.07.2026 10:43
Źrdło: https://www.autocentrum.pl/ | 20.07.2026 16:50
Źrdło: https://www.autocentrum.pl/ | 19.07.2026 19:57
Źrdło: https://www.autocentrum.pl/ | 19.07.2026 19:00
Źrdło: https://www.autocentrum.pl/ | 18.07.2026 18:00
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22